Gimnazjum nr 1 w Strzegomiu

im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego - Prymasa Tysiąclecia

NAGRODZENI I WYRÓZNIENI

Kolejny rok szkolny za nami. Po wytężonej pracy uczniowie otrzymali świadectwa i promocje do klas wyższych. Najlepsi zostali nagrodzeni świadectwami z wyróżnieniem i nagrodami książkowymi.

Tradycją Gimnazjum nr 1 w Strzegomiu stało się to, iż wybrani abiturienci za najwybitniejsze osiągnięcia w ciągu trzech lat nauki SA nagradzani statuetkami. I tak też było w miniony piątek. To szczególne wyróżnienie otrzymało 9 absolwentów. Byli to:

 

MICHAŁ SZULŻYCKI – wierny uczeń Chrystusa

NATALIA TEKIELA – Serce na dłoni – za ofiarność i bezinteresowność wobec innych

EWELINA TYRAŁA – za aktywną pracę w Samorządzie Uczniowskim

MARTA BUDZOWSKA – Germanista Roku

KATARZYNA DACKO – Matematyk Roku

KRZYSZTOF IDCZAK – największy postęp w nauce i pracy nad własnym rozwojem

MARTA BUDZOWSKA – najwyższy wynik egzaminu gimnazjalnego

KORNELIA CYMER – Superabsolwent Gimnazjum nr 1

KATARZYNA DACKO – Prymus Gimnazjum nr 1

 

 

Świadectwo z wyróżnieniem oraz nagrodę książkową za celujące i bardzo dobre

oraz wzorowe zachowanie otrzymali:

kl. I a

Karolina Kłosowska, Adrianna Kowalik, Paweł Wroński

Kl. I d

Martyna Kuczma, Paula Paluch

Kl. II a

Aleksandra Matuszkiewicz, Katarzyna Zalewska, Alkesandra Angrys Kamil Czubala, Nikol Gos, Natalia Pietyra

Kl. II b

Wojciech Zaremba, Malwina Gaj, Piotr Pawlica, Karolina Ciosek, Roksana Dzieniszewska, Jagoda Sergiel

Kl. II d

Radosław Krawczyk

Kl. III a

Kornelia Cymer, Anna Dacko, Katarzyna Dacko

Kl. III b

Dagmara Malina, Marlena Świątek

Michał Luszawski,

Kl. III c

Magdalena Wójtowicz, Magdalena Kossak, Paulina Szmigiel, Emilia Ślęk

Kl. III d

Marta Budzowska, Paweł Leśnicki

 

Statuetkę SŁONECZNY wśród klas II dla najsympatyczniejszego ucznia otrzymał KAMIL ZACHAREWICZ

Statuetkę UCZNIA ROKU za najlepszą średnia ocen i aktywność społeczną w klasach I otrzymał PAWEŁ WROŃSKI, w klasach II natomiast ALEKSANDRA ANGRYS.

Nagrody książkowe za aktywną działalność społeczną na rzecz klasy i szkoły, za reprezentowanie szkoły w zawodach sportowych i konkursach, za uzyskanie najwyższej frekwencji, za pracę w kołach przedmiotowych otrzymali:

 

kl. I a

Mateusz Tatarek

Kl. I b

Sandra Kuczma, Ewa Kudzia, Paulina Rakuś, Karolina Matyja, Justyna Wołczańska, Karolina Zwolińska, Sandra Wójtowicz

Kl. I c

Żaneta Michalak, Karol Makowski

Kl. I d

Martyna Kuczma, Dawid Mirocha

Kl. II a

Aleksandra Angrys

Kl. II b

Wojciech Zaremba, Malwina Gaj

kl. III a

Kornelia Cymer, Anna Dacko, Katarzyna Dacko, Daria Tereszkiewicz, Ewelina Tyrała, Paulina Sapoń, Natalia Tekiela, Tomasz Sarama, Patryk Grabowski

Kl. III b

Michał Luszawski, Alicja Starczała, Justyna Bodziuch, Paulina Stefaniak

Kl. III c

Magdalena Wójtowicz, Magdalena Kossak, Paulina Szmigiel, Emilia Ślek, Adrian Luzak, Patrycja Klęczar, Dominika Komsa, Mateusz Kołodziej

Kl. III d

Matra Budzowska, Paweł Lesnicki, Krystyna Bergman, Arkadiusz Gapa, Joanna Babicz, Agata Dmytrarz, Martyna Dembia, Mateusz Długaszek, Kamil Dziura, Krystian Sobczak, Maciej Stepień

 

Wszystkim serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.

Słonecznych wakacji.DSC_0807_Small

DSC_0817_Small

DSC_0826_Small

DSC_0833_Small

DSC_0837_Small

DSC_0838_Small

DSC_0796_Small

DSC_0847_Small

DSC_0846_Small

DSC_0852_Small

DSC_0849_Small

DSC_0716_Small

DSC_0720_Small

DSC_0863_Small

DSC_0858_Small

DSC_0791_Small


"Do widzenia, Dyrektorze" - Benefis Bronisława Forskiego

„ Prawdziwy sukces nie bierze się z głoszenia

(…) wartości, lecz konsekwentnego wdrażania

ich w codzienne życie.”

Ken Blanchard

Środa 27.06. 2012 r. była dniem, który zapisał się w historii Gimnazjum nr 1 w Strzegomiu, jako jeden z najpiękniejszych, a zarazem wzruszających dni. Na benefisie podsumowującym pracę dyrektora Bronisława Forskiego spotkali się zaproszeni goście – gminne władze samorządowe, kuratoryjne, byli wizytatorzy, przedstawiciele Dolnośląskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli oraz lokalnych instytucji współpracujących ze szkołą, dyrektorzy i wicedyrektorzy strzegomskich placówek oświatowych oraz szkół zrzeszonych w Stowarzyszeniu Szkół Innowacyjnych Regionu Wałbrzyskiego, obecni pracownicy Gim 1, emerytowani nauczyciele SP 6 i G 1, rodzice, uczniowie i absolwenci. Wszyscy chcieli wyrazić wdzięczność osobie, która przez wiele lat swojej pracy zawodowej służyła drugiemu człowiekowi, podziękować wspaniałemu pedagogowi i dyrektorowi za 36 lat pracy w strzegomskiej oświacie.

Prowadzący benefis zabrali wszystkich zgromadzonych w niezwykłą podróż w czasie, wspominając wiele wzruszających momentów z życia zawodowego Profesora Oświaty, pana Bronisława Forskiego. Podróż rozpoczęła się już w roku 1976, kiedy to pan Forski, jako młody nauczyciel rozpoczął pracę w Zbiorczej Szkole Podstawowej nr 6 w Strzegomiu. Niezwykle wzruszające wspomnienia dopełnione były prezentacją multimedialną, która stanowiła wzruszający element uroczystości. Prezentacja przeplatana była wystąpieniami byłych uczennic dyrektora Forskiego, obecnie Jego współpracownic, które w sposób niezwykle wzruszający, z elementami humorystycznych anegdot, wspominały lekcje chemii z panem dyrektorem oraz lata spędzone w murach SP 6. Pierwsze lata pracy w SP 6 i Gim 1 wspominały także nauczycielki z najdłuższym, pedagogicznym stażem pracy. Benefis uświetniły piosenki w wykonaniu nauczycieli, absolwentów i obecnych uczniów strzegomskiej jedynki. Swoimi wspomnieniami dzieliły się pokolenia uczniów i nauczycieli, którzy zapisują w swoich sercach kolejne karty wspomnień. „Za serce”, w imieniu uczniów Gim 1, podziękowała także uczennica kl. III Ewelina. Zakończenie każdego etapu skłania do refleksji i podsumowań. Uczennice - młode dziennikarki zaprezentowały fragmenty „Wywiadu rzeki”, który przeprowadziły z panem B. Forskim.

Podziękowania na ręce dyrektora B. Forskiego przekazał także Burmistrz Miasta i Gminy Strzegom, pan Zbigniew Suchyta – „Jesteś nam potrzebny - także na emeryturze. Dziel się swoja wiedzą, wspieraj radą i świeć przykładem!” – powiedział. Dolnośląskie Kuratorium Oświaty reprezentowała pani Małgorzata Sandecka, kierownik oddziału Wydziału Nadzoru Pedagogicznego w Wałbrzychu. Głos zabrali również przedstawiciele instytucji i reprezentanci grup. Dziękowali za owocne lata współpracy, za rady i wskazówki, wspominali wspólne konferencje i spotkania. Wyrażali swoją wdzięczność za pomoc i cenne rady zawodowe. Emerytowani nauczyciele z sympatią wspominali lata pracy zawodowej i współpracy z dyrektorem B. Forskim.

W imieniu wszystkich pracowników słowa podziękowania i uznania skierowała do pana dyrektora wicedyrektor Gim 1, mgr Beata Ślipko. W swoim wystąpieniu podkreśliła szacunek dla wspólnie wypracowanych tradycji i dorobku szkoły. Zapewniła o współpracy pracowników w  dążeniu do jej rozwoju na bazie dotychczasowych doświadczeń.

W ostatniej części benefisu wszyscy obecni pracownicy Gim 1 stojąc wspólnie na scenie zaśpiewali swojemu dyrektorowi piosenkę Maryli Rodowicz „Ale to już było”. Każdy z nich indywidualnie wręczył panu dyrektorowi Jego ukochane herbaciane róże żegnając się jednym, ale jakże wymownym słowem „dziękuję”. Wzruszeń nie było końca. Nie jedna łza spłynęła po wielu policzkach.

 

DSC_0326_Small

DSC_0329_Small

DSC_0331_Small

DSC_0336_Small

DSC_0343_Small

DSC_0344_Small

DSC_0346_Small

DSC_0347_Small

DSC_0354_Small

DSC_0357_Small

DSC_0368_Small

DSC_0374_Small

DSC_0378_Small

DSC_0382_Small

DSC_0381_Small

DSC_0385_Small

DSC_0386_Small

DSC_0404_Small

DSC_0426_Small

DSC_0428_Small

DSC_0430_Small

DSC_0445_Small

DSC_0449_Small

DSC_0454_Small

DSC_0460_Small

DSC_0468_Small

DSC_0479_Small

DSC_0497_Small

DSC_0507_Small

 

WYWIAD RZEKA - podsumowanie pracy mgr Bronisława Forskiego dyrektora Gimnazjum nr w Strzegomiu

Pan Bronisław Forski – dyrektor Gimnazjum nr 1 w Strzegomiu, wspaniały pedagog, kierownik, nauczyciel chemii. Po 36 latach spędzonych w tej szkole, wypełnionych licznymi sukcesami, chwilami radości i wzruszeń, oznajmia, że przyszedł czas rozstania z tą pracą, szkołą, uczniami i nauczycielami. Dyrektor Forski przechodzi na emeryturę. Nie zobaczymy go już w  nadchodzącym roku szkolnym 2012/2013 w murach  naszego gimnazjum jako dyrektora szkoły, ale wierzymy, że będzie on częstym naszym gościem.

100_7114_Small

 

1. Pracę nauczyciela rozpoczął Pan w 1976 roku, a stanowisko dyrektora objął Pan w 1985 roku, będąc wcześniej wicedyrektorem przez 5 lat. Czy po takim czasie żal Panu odchodzić z naszej szkoły?

Istotnie swoją  pracę  zawodową rozpocząłem we wrześniu 1976 roku, jako nauczyciel chemii w  nieistniejącej już Szkole Podstawowej nr 6 im. Bohaterów Westerplatte w Strzegomiu. We wrześniu 1980 roku ówczesny dyrektor szkoły, Pan Jan Oczkoś, zaproponował mi stanowisko wicedyrektora tejże placówki. Muszę przyznać, że długo wahałem się z podjęciem  decyzji  głównie  ze względu na swój młody wiek ( 27 lat) oraz świadomość, jak wielu rzeczy jeszcze muszę się nauczyć, aby właściwie wypełniać tę funkcję. Dodatkową barierą była również perspektywa tego, że przyjdzie mi kierować moimi dawnymi nauczycielami i wychowawcami -  bo przecież to właśnie do tej szkoły chodziłem w dzieciństwie. Po przemyśleniu  wszystkich okoliczności moja decyzja była jednak pozytywna – zostałem najmłodszym wicedyrektorem w okolicy.

Po czterech latach intensywnej pracy, długotrwałym samokształceniu oraz  ukończeniu studiów podyplomowych z zakresu zarządzania oświatą  w 1985 roku zająłem miejsce swojego szefa, który odszedł na emeryturę . W 1999 roku po wprowadzeniu reformy oświatowej i przekształceniu SP 6  w gimnazjum zostałem mianowany jego dyrektorem - i tak jest do dzisiaj. Praktycznie więc przez znaczną część dzieciństwa i całe „dorosłe życie” (w sumie 40 lat) związany byłem z budynkiem 1000-latki przy ulicy Brzegowej 1. Czy trudno się rozstać po tylu latach - na pewno tak. Psychologowie porównują stres towarzyszący tego typu sytuacji do tego, jaki towarzyszy rozwodowi - chociaż w moim przypadku nie można tego rozstania tak zdefiniować. Podjąłem samodzielnie świadomą i przemyślaną decyzję przygotowując się do niej przez ostatnich kilka lat oraz zdając sobie sprawę z jej konsekwencji. Przechodzę  „w stan spoczynku” spełniony zawodowo osiągając w tym pięknym  nauczycielskim zawodzie wszystko, co jest możliwe pełen wdzięczności dla  obecnych i byłych władz gminnych i oświatowych oraz współpracujących ze mną  wicedyrektorów, nauczycieli, pracowników administracji i obsługi, uczniów i ich rodziców za to, że stworzyli mi tą niepowtarzalną okazję do bycia członkiem tak znakomitego zespołu.

 

2. Jakie wydarzenie będzie Pan wspominał po tylu latach pracy w naszej szkole.

Miłych wspomnień i sytuacji do których chciałoby się wracać jak najczęściej jest wiele, wiążą się one najczęściej z sukcesami moich uczniów,  wicedyrektorów, nauczycieli i  pracowników szkoły .Wszystkie ich  wyróżnienia, awanse i nagrody były dla mnie zawsze powodem do dumy i drogowskazem do dalszej pracy. Cieszy mnie również bardzo fakt, iż wielu z moich dawnych uczniów związało swe losy zawodowe z oświatą - tylko w naszym gimnazjum pracuje 8 nauczycieli będących niegdyś moimi podopiecznymi, kilku takich pedagogów jest również w SP 4, ZS i ZSO. Miałem również przyjemność uczenia Pani dyrektor Przedszkola nr 4. Radosną nowiną  jest również  fakt, iż nowym dyrektorem G1 zostanie  moja długoletnia współpracownica, p. wicedyrektor B. Ślipko, która w ostatnim czasie wygrała konkurs na to stanowisko.

Wielkim osobistym przeżyciem dla mnie było natomiast odebranie z rąk Premiera Donalda Tuska tytułu profesora oświaty. Byłem bardzo zaskoczony tą nominacją. Nigdy nie przypuszczałem, że mój dorobek zawodowy może być tak wysoko oceniony na tle osiągnięć wszystkich nauczycieli w Polsce.

 

100_7118_Small

3. Co jest dla Pana najtrudniejszym wspomnienie.

W mojej pracy zawodowej były również chwile trudne, wymagające podejmowania często skomplikowanych  decyzji decydujących o rozwoju kariery zawodowej nauczycieli i innych pracowników oraz losach uczniów lub całej szkoły jako organizacji.

Najtrudniejszym jednak wspomnieniem jest chyba powódź 1000-lecia w 1997 r., której skutki odczuła bardzo boleśnie społeczność i budynek kierowanej wówczas przeze mnie Szkoły Podstawowej nr 6, w którym obecnie mieści się nasze gimnazjum.

Najniższa kondygnacja budynku, kotłownia oraz sale gimnastyczne, a także stołówka wraz z zapleczem kuchennym i magazynowym, jak również boisko szkolne uległy całkowitemu zniszczeniu przez żywioł pomimo licznych prób obrony i podjętych działań zapobiegawczych. Straty liczono w setkach tysięcy złotych, a obiekt musiał być wyłączony z eksploatacji przez prawie 6 miesięcy. Przez ten okres uczniowie pobierali naukę  na drugiej zmianie w gościnnych progach  SP 2 .

Był to dla wszystkich bardzo trudny okres wymagający  wielu wyrzeczeń, pokonywania licznych trudności i zmierzenia się z bardzo skomplikowanym zadaniem restytucji szkoły.

Wszystko jednak skończyło się dobrze dzięki ogromnej pomocy władz gminnych i podległych im służb, Wojska Polskiego, Straży Pożarnej,  Belgijskiej Caritas oraz wielu indywidualnym i zbiorowym sponsorom, a także dzięki niesamowitemu zaangażowaniu nauczycieli i innych  pracowników szkoły.

Wspomnienie powodzi budzi jednak zawsze we mnie poczucie tego, że są sytuacje w obliczu których człowiek staje się zupełnie bezsilny .

 

4. Czy kiedy rozpoczynał Pan pracę w szkole spodziewał się Pan, że będzie dyrektorem ?

Rozpoczynając pracę  w 1976 roku moje ambicje nie sięgały aż tak daleko. Byłem skromnym, nieśmiałym, młodym człowiekiem, pełnym różnorakich obaw związanych z podjęciem aktywności zawodowej. Obserwowałem pilnie moich starszych kolegów chcąc nauczyć się od nich jak najwięcej. Moim celem strategicznym w tym okresie było jedynie poszerzanie zakresu swojej wiedzy i umiejętności praktycznych, tak aby zajęcia prowadzone  przeze mnie z uczniami przynosiły jak najlepszy efekt . Chciałem być po prostu dobrym nauczycielem chemii, ponieważ z tym zawodem wiązałem swoje plany na przyszłość.

Nigdy nie przypuszczałem, że po 4 latach pracy ktoś może mi zaproponować stanowisko wicedyrektora tak dużej szkoły, jaką była wówczas Szkoła Podstawowa nr 6 licząca ok. 32 oddziałów  i ponad 900 uczniów - to było ogromne zaskoczenie .

5. Stanowisko dyrektora tak dużej szkoły jest z pewnością bardzo odpowiedzialne. Czy uważa Pan swoja pracę za ciekawą? Lubi ją Pan?

Rzeczywiście pełnienie funkcji dyrektora szkoły to przede wszystkim ogromna odpowiedzialność. Dyrektor odpowiada za prawidłowość funkcjonowania szkoły jako organizacji, ale przede wszystkim za bezpieczeństwo uczniów i nauczycieli oraz osiągane przez nich wyniki.

To, że pracuję w oświacie  nie jest przypadkiem, ale raczej świadomym wyborem. Świadomość ta  kształtowała się u mnie z pokolenia na pokolenia, ponieważ moja babcia i mama były także nauczycielkami. Dziś, po  tylu latach pracy, muszę stwierdzić, że mój wybór z przed  kilku dekad okazał się bardzo trafny. Zawsze lubiłem swoją pracę i bardzo chętnie ją wykonywałem nie licząc czasu ani sił. Edukacja okazała się  moją pasją i sposobem na życie.

Miałem jednak zawsze świadomość tego, że nauczycielem się jest, a dyrektorem się  tylko bywa. Takie przekonanie uczyło mnie zawsze pokory i empatii.

6. Jakim uczniem Pan był? Miał Pan dobre oceny z chemii? Czy w latach szkolnych spodziewał się Pan, że zostanie nauczycielem?

Miałem  ogromne szczęście, że moją nauczycielka w klasach I-III szkoły podstawowej była moja mama -  osoba bardzo wymagająca i konsekwentna, a jednocześnie ciepła i opiekuńcza. Oprócz czytania, pisania i liczenia nauczyła mnie systematyczności, odpowiedzialności za własny los, szacunku dla ludzi, empatii, wrażliwości na niesprawiedliwość, tolerancji i pokory, a przede wszystkim potrafiła rozbudzić we mnie aspiracje edukacyjne.

Dzięki temu nie miałem nigdy problemów z nauką - byłem dobrym uczniem i gdyby wtedy funkcjonowały świadectwa z czerwonym paskiem to pewno bym je otrzymywał. Natomiast moje zainteresowania chemią skonkretyzowały się dopiero w  strzegomskim Liceum Ogólnokształcącym,  gdzie nauczycielem chemii, a jednocześnie moim wychowawcą była Pani Lidia Bednarska, która potrafiła mnie zainteresować tym trudnym przedmiotem na tyle, że  postanowiłem podjąć studia w tym zakresie. Wybrałem kierunek nauczycielski, ponieważ jak wspomniałem wcześniej, ten zawód był mi bardzo bliski z racji tradycji rodzinnych . Będąc licealistą doskonale zdawałem sobie sprawę z tego, na czym polega jego uprawianie i jakie trzeba mieć predyspozycje, aby nauczanie sprawiało radość nie tyko samemu nauczycielowi, ale przede wszystkim uczniowi.

7. Nasze mamy opowiadały nam, że kiedy zaczynał Pan pracę w szkole , istniał funclub założony przez zauroczone Panem uczennice. Wiedział Pan o tym?

Do tej pory sadziłem, że żadna informacja związana ze szkołą, którą kieruję  nie jest w stanie mnie zaskoczyć – byłem jednak w błędzie.

8.Czy ma Pan jakiegoś ucznia czy uczennicę, który najbardziej utkwił Panu w pamięci?

W każdym roczniku, który opuszczał naszą szkołę, znajdowały się indywidualności, których nie sposób zapomnieć. Jedni zwracali swoją uwagę ponadprzeciętnymi wynikami nauczania i ogromnym zaangażowaniem w życie szkoły, a inni wręcz przeciwnie. Byli również i tacy, którzy osiągnęli w gimnazjum nadzwyczajny wynik w pracy nad własnymi słabościami i ograniczeniami udowadniając, że czasem niemożliwe staje się możliwe. Wszyscy oni pozostają w mojej pamięci stając się źródłem cennych wspomnień i przemyśleń. Część z nich również nie zapomina  o „starej szkole”, nauczycielach i mojej skromnej osobie odwiedzając nas  w czasie wolnym od codziennych zajęć.  Bardzo cenię sobie te spotkania, ponieważ dzięki nim mogę śledzić ich dalsze losy, weryfikować metody własnej pracy i uzyskiwać mnóstwo nieocenionych informacji na temat funkcjonowania szkoły i skuteczności stosowanych w niej metod pracy. A poza tym rozmowa z tego rodzaju gośćmi to ogromna przyjemność.

100_7139_Small

9.Jak pracowało się kiedyś, a jak pracuje się dzisiaj? Czy młodzież jest teraz inna?

Myślę, że młodzież z poszczególnych pokoleń jest bardzo podobna do siebie, zmieniają się jednak bardzo dynamicznie różnorodne czynniki wpływające na jej rozwój, poglądy, zwyczaje, zainteresowania i ambicje. Ogromną rolę w tym procesie mają środki masowego przekazu, a szczególnie internet, do którego dostęp mają już prawie wszyscy. W wielu przypadkach staje się  środkiem opiniotwórczym, doradczym, edukacyjnym i wychowawczym. Młodzież bardzo chętnie ulega tym wpływom, co powoduje dostrzegalne powszechnie efekty.

Bardzo widoczną różnicą pomiędzy  obecną młodzieżą, a poprzednimi pokoleniami jest dużo większa chęć tych pierwszych do korzystania ze swoich praw, niż spełniania obowiązków. Wyraźnie da się również zauważyć spadek aspiracji edukacyjnych i ambicji oraz olbrzymi kryzys autorytetów, a także wzrost zachowań agresywnych. Podkreślić jednak należy, że  zjawiska te nie dotyczą całej populacji. Spory odsetek obecnych gimnazjalistów to wspaniali młodzi ludzie o wyraźnie ukształtowanych poglądach i zasadach, działający w oparciu o powszechnie  wyznawane wartości, mający liczne zainteresowania i pasje oraz umiejący się znaleźć się w każdej sytuacji. Mam nadzieję, że to właśnie oni decydować będą kiedyś o przyszłości naszego kraju.

10. Czy chciałby Pan coś przekazać od siebie naszym czytelnikom na pożegnanie? Może wskazówki czy podparte Pana doświadczeniem rady, jak osiągnąć sukces?

Sądzę, że droga do każdego sukcesu, w tym również zawodowego, tkwi w odpowiedniej motywacji, odrobinie talentu, bardzo dużej pokorze – szczególnie wobec własnych osiągnięć -  i   ogromnej  pracy nad sobą, nad swoją wiedzą, umiejętnościami, słabościami i niedoskonałościami. Jest to bardzo trudna i niekończąca się nigdy droga,  przynosząca jednak sporo satysfakcji i uznania. Życzę czytelnikom, aby tak osiągnięty sukces towarzyszył im we wszystkich sferach życia prywatnego i zawodowego, i zawsze dawał powody do podejmowania coraz to nowych wyzwań w myśl naszego hasła przewodniego -„Semper in Altum - Zawsze wzwyż”.

Na koniec pragnąłbym serdecznie podziękować wszystkim władzom gminnym i oświatowym i kościelnym, nauczycielom, uczniom, ich rodzicom - szczególnie zrzeszonym w Radach Rodziców, a także pracownikom niepedagogicznym, z którymi miałem przyjemność współpracować przez te wszystkie lata, za zaufanie, zrozumienie, życzliwość, profesjonalizm w działaniu, pomoc, wsparcie, otwartość, inspiracje i chęć tworzenia wspólnie nowej jakości. To dzięki Państwa wysiłkom zamierzone przeze mnie cele i zadania mogły być zawsze realizowane w sposób przynoszący pożądane rezultaty przy minimalnym ryzyku niepowodzenia. Serdecznie dziękuję.

Nauczycielom i pracownikom niepedagogicznym życzę odwagi w podejmowaniu decyzji, wytrwałości w trudzie rozwijania potencjału uczniów i kształtowania charakterów oraz satysfakcji z uzyskiwanych efektów.

Natomiast wszystkim obecnym i przyszłym absolwentom naszego gimnazjum pragnąłbym na koniec zadedykować słowa naszego patrona Kardynała Stefana Wyszyńskiego -„ Pamiętajcie, że i wy jesteście z pokolenia orłów, Niech to będzie dla Was znakiem, programem i ukazaniem drogi… . Szybujcie wysoko ku przyszłości Ojczyzny i Kościoła”.

Wywiad przeprowadziły:

Jagoda Sergiel kl. II b

Kamila Sobkowiak kl. II b

 

100_7142_Small

 

 

NOCNY MARATON FILMOWY

W dniu 23 czerwca po południu uczniowie przybyli do szkoły na Nocny Maraton Filmowy. Obył się już kolejny raz i nadal cieszy się dużym zainteresowaniem. Uczestnicy wspólnie obejrzeli niezwykle interesującą historie-film „4. Pietro” w reż. Antonio Mercero. Słodko – gorzka opowieść o życiu chorych, którzy większą część swojego życia spędzają w szpitalu. Po projekcji uczniowie wzięli udział w zajęciach warsztatowych, na których omawiano film. Pojawiło się dużo ciekawych i mądrych wniosków.

Po pracy czekała wszystkim wspólna kolekcja – pizza smakowała bardzo. Następnie uczniowie w wybranych salach oglądali filmy różnych gatunków. Sale lekcyjne na tę jedną noc zmieniły się nie do poznania. Należała się wygodnie rozsiąść na karimatach, na śpiworach i dać się zaczarować filmom. Ranek 23 czerwca przywitał wszystkich pięknym słońcem. Czwarty maraton filmowy już za nami.

Dziękuję bardzo opiekunom, którzy chętnie trwali na nocnym oglądaniu: p. M. Zalewskiej, p. W. Marczak i p. A. Migas.

Do następnego roku!

M. Świstek

IMG_1822_Small

IMG_1823_Small

IMG_1825_Small

IMG_1828_Small

IMG_1832_Small

IMG_1833_Small

IMG_1840_Small

IMG_1829_Small

LAUREATKA GMINNEGO KONKURSU MATEMATYCZNEGO

Bardzo miło jest nam poinformować, że uczennica klasy III a, KATARZYNA DACKO, zajęła I miejsce w Gminnym Konkursie Matematycznym „Szczęśliwa 13-stka”. Organizatorem konkursu był zespół matematyków Gminy Strzegom, a honorowy patronat nam nim objął Burmistrz Miasta i Gminy Strzegom, pan Zbigniew Suchyta.

100_7152_Small

Kasi serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.

Nauczyciel matematyki

mgr Agnieszka Pacioch

Gościmy

Odwiedza nas 15 gości oraz 0 użytkowników.